Maciej Kwiatkowski (e-basket.pl), Piotr Makulec (probasket.pl), Sebastian Hetman (Bunio) oraz Rafał Juć (Collegehoops.pl) to czterej koledzy po fachu lub ot tak po prostu, donoszący i piszący o sprawach aktualnych, ważnych i mniej ważnych, związanych z amerykańską profesjonalną i akademicką koszykówką.

Blog > Komentarze do wpisu
DOBRY OBIAD czyli PÓŁFINAŁY w PEKINIE
piątek, 22 sierpnia 2008, mac.kwiatkowski

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: vinsanity, *.icpnet.pl
2008/08/23 03:40:06
no ładnie ładnie jak dla mnie to jak na drugi filmik naprawde postep:). Mniejszy atak twarzy na kamere, brak skrzypiacego fotela w tle:D, no i ciuch niczym sir charles w studio tnt:D. Pojawil sie pasek z informacjami tez na plus, minus za brak prognozy pogody;P.
Jak tak dalej pojdzie to normalnie bedzie kanal w tv 'kwiatkowski24':)
Co do meczy nie ukrywam, ale spodziewalem sie troche wiecej po meczach polfinalowych przynajmniej od amerykanow, ta druga kwarta powinna sie nazywac 'na pale i do przodu'. Litwa - Hiszpania moze i na styku, moze i emocje, ale tu nie widac radosci gry. Co do reszty zgodze sie z Twoimi slowami.
-
Gość: damjanek, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/08/23 10:10:01
zajebiste panie Macieju, oby wiecej takich filmików, naprawde extra ! :)
-
Gość: Seba, *.gprs.plus.pl
2008/08/23 10:41:07
Super! Drugie podejście a już pełne profi. Teraz tylko duży TV na ścianie (z urywkami), poszerzenie pola nagrania, stolik, dwa foteliki, Noculak po drugiej stronie....
Naprawdę brak nam wszystkim programu komentującego wydarzenia koszykarskie, zwłaszcza NBA. Dobra inicjatywa, jest jakieś konto, żeby ją wesprzeć?
-
Gość: maro, *.gorzow.mm.pl
2008/08/23 18:34:59
mam do ciebie pare uwag
oczywiscie, fajnie ze angazujesz sie w robienie czegos o koszykówce. taki pomysl to dobry pomysł. nie wiem czy jest ktos obecnie w Polsce kto wpadł na cos takiego.
pomijam to ze byłes troche chaotyczny, ale spoko, sam pewnie bym sie nieraz zająknął.

przechodząc jednak do rzeczy, mowisz o wysokich litewskich. tak sie sklada ze kristof lavrinowicz wcale nie byl najlepszym zawodnikiem podkoszowym. bo gdybys uwaznie sledzil spotkanie zobaczylbys ze 80% jego gry w ataku to uciekanie na obwod i siepanie trojek. ok chwała mu za to ze trafil 4x ale sadze ze bardziej przydalby sie litwinom gdyby gral pod koszem i post upowal braci gasol chocby. bez tego litwini zostali z JEDNYM klasycznym wysokim czyli javtokasem.
nie wiem co ty sie jego uczepiles w tym meczu, bo tak sie skalda ze zagral dobrze.
w obronie najlepiej z litwinow. czesto schodzil do pomocy i dlatego tez lietuva mogla sie tak dlugo utrzymac przy hiszpanach.
w ataku jako jedyny wychodzil do pick&rolli z jaśkiem. wymuszal faule - stawal na osobowych. przynajmniej gral jak na wysokiego przystało.
absolutnie pozytywna postac.
litwini tylko przez niego mogli grac low post i post up. bo ten swietny 'polak' - kristof byl w tym czasie na 6,25 podczas gdy litwini maja juz w swoim skladzie kilku specjalistow od rzutow za 3.

kolejna sprawa, carmelo anthony. sam sie nie spodziewalem ze bedzie w stanie wytrzymac psychicznie, ale zobacz ze melo prawie pobil sie z nocnikiem. jeden technik mu sie nalezal. czemu o tym nie wspomniales?

terce, howard i kidd wcale nie grali jak malone i stockton. wystarczy spojrzec, ile razy grali outside inside? ile razy grali pick and rolle. ile razy kidd zdecydowal sie na rzut z czystej pozycji po dobrym rozbiijaniu strefy argentynskiej przez amerykanow?
jak howard i bosh radzili sobie ze scola ktory ich momentami dymal jak chcial w pomalowanym.
to byl slaby mecz howarda. od niego mozna bylo sie spodziewac wiecej w obronie bo przeciez ma renome defensywna w nba. a w ataku tez pasywnie czekal na pilke pod kosz, tak jak tego nie robil javtokas - co podkresliles w swoim filmiku.

czekam na odpowiedz.
szacun za bloga....
-
Gość: AI4, 82.146.248.*
2008/08/23 21:04:01
USA w finale PIŁKI WODNEJ również ;-)
-
Gość: mac.kwiatkowski, *.szczecin.mm.pl
2008/08/24 01:00:28
wlasnie z racji na to jak punkty zdobywal Javtokas, skupilem sie na tej indolencji litewskich wysokich. zdobywal punkty - zresztą przypomina nie tylko stylem gry - niczym Andris Biedrins. kazde dogranie gdy ktorys z wysokich byl tylem do kosza - konczylo sie oddaniem piłki. w ten sposob, grając na jedno kopyto, litewscy obwodowi nie wiele byliby w stanie zrobic i gdyby nie dzień Jasaitisa to sromotnie by polegli.

nie mówię że javtokas gral slabo, gral dobrze, ale akurat zwrocila moją uwagę ta istotna różnica miedzy tym jak grali wysocy hiszpanscy, a jak litewscy. brakowalo po prostu zawodnika post-up. przez co mniej miejsca mieli siskauskas czy kaukenas.

lavrinovic - kilka roznych zagrywek Litwinów umiejscowialo go w 80procent akcji za linią za 3, na przeciw kosza, jak mowisz. traktuje go jako wysokiego tylko z racji wzrostu, to trojka w ciele czworki, czy tam piatki (jak patrze na petraviciusa).

howard nie gral wcale pasywnie w ataku, bo przy strefie argentynczykow Amerykanie grali proste 4-1, wiec tu nie trzeba nawet tlumaczyc czemu po prostu nie mogl grać pasywnie. to nie byl jego zły mecz, na pewno dominował na deskach. to że Scola zrobil klinike to akurat nie bardzo wina bosha i howarda. jasne - pomoc itd, ale to nie oni kryli scolę tylko niżsi james czy melo

kidd i howard jak stockton malone? no jasne że koloryzuje:)

-
Gość: maredbor, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/08/24 11:09:39
Czesc, te nagrania są naprawdę super. Ciekawa sprawa - fajnie sie slucha - kontynuuj to :) Pzdr!
-
Gość: vinsanity, *.icpnet.pl
2008/08/24 11:42:25
jednak usa nie dało sobie tak łatwo rady ze zmotywowanymi hiszpanami:). Ale co tu duzo gadac, jak to kiedys powiedzial wojtek michalowicz 'gdy masz kobego w druzynie, to niezaleznie od jego formy masz przewage' kobe, kobe ,kobe:)