Maciej Kwiatkowski (e-basket.pl), Piotr Makulec (probasket.pl), Sebastian Hetman (Bunio) oraz Rafał Juć (Collegehoops.pl) to czterej koledzy po fachu lub ot tak po prostu, donoszący i piszący o sprawach aktualnych, ważnych i mniej ważnych, związanych z amerykańską profesjonalną i akademicką koszykówką.

Blog > Komentarze do wpisu
MALONE, BARKLEY, DUNCAN, GARNETT, A MOŻE KTOŚ INNY?

O ile nie mamy wątpliwości, że obwód najlepszej piątki wszechczasów wyglądałby następująco:

PG. Earvin "Magic" JOHNSON

SG. Michael JORDAN

SF. Larry BIRD

Na centrze natomiast moglibysmy wybierać między następującymi graczami: Bill RUSSELL, Wilt CHAMBERLAIN i ... tu jednak nie należy deprecejonować historii , tak uważamy - i czołowkę ograniczyć do tych dwóch graczy.

Z kolei największy wg nas problem pojawia się na pozycji numer "4".

 

 

Po lewej stronie mamy sondę, a Was zapraszamy do dyskusji. 

MACIEK K: Wg mnie ważnym argumentem w pierwszej piątce powinno być zdobycie choć jednego tytułu mistrzowskiego, dlatego przy całej swojej sympatii dla Chuckstera i szacunku dla Malone'a, pomijając osobistą sympatię do Garnetta, wybrałbym osobiście Tima Duncana jako idealną czwórkę.

Inna sprawa, że gdybym mógł coś w tym zamieszać to osobiście obok Billa Russella wystawiłbym ...Hakeema Olajuwona. Wiem, wiem. Był centrem.

P.M.: Z całym szacunkiem dla Duncana i jego 4 tytułów mistrzowskich, pomijając twoją sympatię dla Garnetta i całej, zarówno twojej jak i mojej, sympatii dla Sir Charlesa, to jako najlepszego gracza wszechczasów na pozycję numer 4 wybrałbym Karla Malone'a. Co prawda nie zdobył żadnego mistrzowskiego pierścienia, ale to jaki miał wkład w historię ligi jest nieoceniony. Miał o tyle niedobrze, bo za jego czasów grali o wiele bardziej utalentowani wysocy gracze niż teraz i na dodatek, było ich kilkunastu. Wielki talent, który tak jak Barkley, Kemp czy Webber nigdy nie miał dane cieszyć się z tytułu... Także... Karl Malone, na 100%! 

piątek, 29 sierpnia 2008, mac.kwiatkowski

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: ?yku, *.crowley.pl
2008/08/29 22:46:46
Kidd,Jordan,LeBron,Garnet,Shaq wg mnie.
-
Gość: salsa, *.ip15.fastwebnet.it
2008/08/29 22:54:42
raczej Duncan. gdyby gral w la, czy ny to nikt by sie nie przypierdalal ze niemedialny, ze nudny, itp. moja piatka to magic, jordan, bird, duncan, russell
-
2008/08/29 22:55:03
Jak dla mnie KG może dlatego że jestem młody i nie znam za bardzo tych wszystkich panów a może dlatego że jest oddany jak nikt inny

A Malona to gra u mnie w miejscowej drużynie(1 liga) w środę na sparing na trybuny przyszedł nawet K. Szubarga go oglądać... nie no wiecie żartuje
-
Gość: salsa, *.ip15.fastwebnet.it
2008/08/29 22:57:16
inna rzecz ze najlepszym teamem wszechczasow bylaby ekipa: stockton, jordan, lebron, rodman, abdur-jabbar - kazdy gralby swoje:)
-
Gość: ***, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/08/29 22:59:33
a gdzie miejsce dla o. robertsona?? w kazdym razie jak chodzi o 4 to moim zdaniem dennis rodman... moze dziwny wybor ale najbardziej oodana i zadaniowa 4 w historii. prawdziwy skarb dla kazdej druzyny.oczywiscie tylko na boisku :)
-
Gość: Br, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/08/29 23:32:40
Nie rozumiem dlaczego nie wymieniliście Shaq'a. No ale jesli chcecie historii zostawic co historyczne to ok ( mowie o centrach ). W takim razie na 4 wybieram Shaq'a oczywiscie malo realne, ale mowie tu o mlodym Shaq'u, który potrafił zrobić 360 na meczu, podawać na alley'e jak i je kończyć. Aż dziw bierze jak sie włączy youtube i poszuka jego stare mecze jaki on byl ruchliwy. Ale nadal jest wielkim graczem w przenosni i doslownie, na boisku i poza nim. Co do LeBrona jest naszym wspolczensym bohaterem, ale do Birda brakuje mu jeszcze kilku lat ot co. Dajmy nabyc mu wiecej doswiadczenia i pierscienia mam nadzieje.
-
Gość: Mateusz 23-24, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/08/30 00:16:20
Ej nie no sorry ale chyba z LeBronem w pierwszej 5 to przesadzacie :) Dużo brakuje mu do chociażby Birda czy nawet Pipena,Ervinga przynajmniej na chwile obecną.
Wg mnie pierwsza piątka powinna być: PG.Magic,SG.Jordan,SF.Bird,PF.Malone,C.Chamberlain
Druga piątka wyglądała by tak: PG.West/Stockton Sg.Kobe SF.Erving PF Rodman
C.Russell/Shaq
-
Gość: vinsanity, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/08/30 02:36:07
Karl Malone dlaczego, to proste?
1) www.nba.com/playerfile/karl_malone/index.html
2) tyle lat w wielkiej formie i w walce z najwiekszymi pf w historii bez wiekszych kontuzji
3) i dlatego,ze mial najfajniejszy(kilka lat wstecz) wywiad w 'magic basketball':)
no i z osobistego powodu moja pierwsza prasowanka na tshircie byla z mailmanem:D
-
sebafcb
2008/08/30 11:12:21
Karl Malone zdecydowanie nie. Ile razy wygrał zachód? (3) Ile zdobył mistrzostw NBA? (0)

Przez lata był wielką maszyną do zdobywania punktów, połową niesamowitego duetu. ALe to są wyróżnienia indywidualne. Był świetny, ale nie najlepszy PF ever. Taki Duncan wyprzedza go zdecydowanie, a po tym sezonie nawet KG.

Panowie - po co wymieniacie takich asów w ankiecie jak Kemp czy Sheed? nie było przez lata lepszych?
-
Gość: maro, *.gorzow.mm.pl
2008/08/30 12:13:57
kompromitacja jak dla mnie z waszej strony ta ankieta.
tutaj powinni sie liczyc duncan ze wzgledu na wieloletnia dominacje okraszona 4 tytulami i statystyki na swietnym poziomie przez dlugi czas (bez przerwy)
poza tym swego czasu najlepsza obrona w pomalowanym wsrod wysokich w ostatnich 10 latach. ben to byla ostatnia linia defensywy - tez najlepsza w lidze a duncan jest jej diffence makerem.
do tego podpora spurs i wyciagniecnie ich z zespolu dobrego na mistrzowski.

no wiec duncan. jak dla mnie 4 tytuly jako lider plus defensywa plus statystyki plus solidnosc to jest wazny argument

dalej mozna jesli ktos nie chce wybrac duncana,
jest malone- za bycie najlepszym w histroi PF w ataku. za statystyki, ale to w sumie wszystko...
dla mnie malone odstaje bo ma 0 pierscieni. to jednak wazny argument.

charles barkley. dominator post upu mimo niskiego wzrostu. krol zbiorek, hustler, no i mial magie w tym co robi. wokol siebie wytwarzal taka 'otoczke' ktora zmuszala do ogladania go w przyjemnosci ;d
ale tez brak tytulu tutaj spora gra role.

kevin mchale - pierscienie, nienaganna technika i solidna obrona.
w sumie niewiele go widzialem, ale to jest HoF wiec trzeba go uwzglednic. zreszta jeden z niewielu przedstawicieli lat 80 ktore byly wysokie pod wzlgedem poziomu druzyn. a skoro mchale byl najlepszym PFem w tym czasie - to cos znaczy.
starsi kibice moga o nim powiedziec cos wiecej.

no i w sumie ja bym wyodrebnil te czworke graczy do ankiety plus KG
za zdobycie tytulu mistrzowskiego. za dobra obrone, dobre podanie i unierwsalne statystyki przez wiele lat.
tylko ze te statystyki w slabej przez wiele lat minnesocie to nie najwazniejsza miara.
poki nie dostal 2 all starow to nigdy by nie dotarl do finału.
jak dla mnie przegrywa z duncanem pod kazdym wzgledem oprocz statystyk, tyle ze duncan musial sie podzielic nimi z manu i parkerem. a KG byl sam.
zreszta on nigdy nie byl takim zawodnikiem ze wokol niego zbudujesz zespol na mistrza.
troche to wina wlodarzy twolves, ale jednak mial swoja szanse w WCF i przegral.

dziwie sie ze on wygrywa w ankiecie.
wiec
duncan
malone
barkley/KG
mchale

a na centrze godnie rywalizowac mogliby jabbar i shaq.
w sumie to dla mnie powinno sie wybeirac miedzy nimi dwoma.
bo tamte czasy to byly tak odlegle ze koszykowka tak wiele sie zmienila.
wiec ja wybieram shaqa. a przez pryzmat wszysktiego to wilta.
-
Gość: vinsanity, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/08/30 14:37:24
a dla mnie osobiscie ilosc pierscieni tutaj nie jest zadnym argumentem, poniewaz jesli ktos wybiera pod wzgledem zdobytego mistrzostwa to powinien wziac pod uwage fakt,ze zaden z wymienionych zawodnikow sam tego misia nie zdobyl i nie gral z banda pionkow w teamie. Poza tym jak to madrze autor zauwazyl malone mial za przeciwnikow wybitnych graczy na swojej pozycji,a nie tak jak 'dzis' np. super jermaine'a o'neal'a. A idac dalej takim tokiem rozumowania to z z cala sympatia do duncana, ale np. jak dla mnie 4:2 w 97 i 98 chicago - utah liczy sie duzo bardziej niz wygrany final po lockoucie z ny. Sadze,ze mowimy tutaj o umiejetnosciach kazdego zawodnika z osobna i o jego dominacji na pozycji.
Jak dla mnie
pg magic
sg jordan
sf bird
pf malone
c russell, wilt, olajuwon, shaq(?) tu mam dylemat

-
Gość: vinsanity, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/08/30 14:39:53
a i jeszcze do mojego postu sam shaq i jackson powiedzieli kiedys ,ze to zwyciestwo san antonio z ny po lockoucie powinno byc z gwiazdka:D:D
-
2008/08/30 15:13:54
Nigdy nie lubiłem układać rozpisek dla drużyn wszech czasów, które tak naprawdę opierają się jedynie na wrzucaniu jak najlepszych nazwisk na każdą pozycję bez żadnego pomysłu.
Dlatego gdybym ja mógł przebierać wszystkimi wielkimi biegającymi po parkietach NBA, o zgrozo nie wybrałbym ani Magica, ani Robertsona, ba nie wybrałbym nawet Chamberlaina czy Birda.
Moja wymarzona drużyna wyglądałaby następująco:
PG: Walt Frazier - mistrz obrony, jak niewielu potrafił kontrolować grę i robić to co każda jedynka robić powinna, prowadził zespół do sukcesu.
SG: Michael Jordan - powód jest bardzo prosty, nie ma mistrzostwa bez obrony, a Jordan to niesamowity obrońca.
SF: Julius Erving - taaaak, Dr J. Nie obchodzi mnie jak wiele sukcesów odniósł Bird, jak niesamowitym był zawodnikiem. Gdybym chciał kogoś kto napędzałby ofensywę wybrałbym właśnie Ervinga.
PF: Dennis Rodman
C: Bill Russell - przy tych panach chyba jeden komentarz wystarczy. Jeśli ktoś miałby siać spustoszenie pod koszem to tylko tych dwóch panów w duecie, którzy bez problemu rozszarpali by na strzępy każdą ofensywę. ;)
-
Gość: mb, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/08/31 00:41:21
Już w 2000 r. można było z duża dozą prawdopodobienstwa powiedzieć, ze najlepsza czwórką ever będzie Tim Duncan. Czas tylko to potwierdził, choć Tim ma czasem zaskakujące wahania formy, ale raczej tej ... psychicznej? w każdym badź razie decydujacej o tym, ze Spurs za jego kadencji nigdy nie osiągneli jakże prestiżowego b2b. Ale kto z tych Panów osiągnął? No właśnie.. nikt. Czysto koszykarsko, 1to1 to ZDECYDOWANIE sir Charles - najlepszy, najwszechstronniejszy, najsilniejszy psychicznie, ale ...nigdy nie mający szczęścia do kolegów w druzynie i konfliktowy.
Duncan osiągnał zdecydowanie najwięcej i chyba lepiej wpasowałby sie do tej drużyny.
-
Gość: , 79.139.62.*
2008/08/31 00:57:25
Na pozycji 4 .
1.Malone
2.Garnett
3.Duncan
-
Gość: , *.chello.pl
2008/08/31 13:03:21
Jak dla mnie to Malone.

A co sądzicie o Memphis? Zapraszam na raju.blox.pl/2008/08/Przyszlosc-nalezy-do-Memphis.html#ListaKomentarzy
-
2013/07/02 13:51:27
Koleś ma brzuch jak kaloryfer, w porównaniu z przeciętnym naszym sportowcem, który ma kocioł gazowy wielki bęben to jest szacun. Nasi piłkarze to szczególnie mają mięsień piwny bo za dużo zarabiają a nic nie wygrywają...