Maciej Kwiatkowski (e-basket.pl), Piotr Makulec (probasket.pl), Sebastian Hetman (Bunio) oraz Rafał Juć (Collegehoops.pl) to czterej koledzy po fachu lub ot tak po prostu, donoszący i piszący o sprawach aktualnych, ważnych i mniej ważnych, związanych z amerykańską profesjonalną i akademicką koszykówką.

Blog > Komentarze do wpisu
KOSZULKA TYGODNIA


Na początku pragnę przywitać wszystkich gorąco i podziękować chłopakom za szansę jaką mi dali. Niektórym ciężko pewnie sobie wyobrazić współpracę fana Celtów, Tłoków i Jeziorowców, ale łączy nas przecież miłość do basketu, więc powinno być dobrze. Wiadomo o czym będę pisał. Zatem na początek przedstawiam Wam moją stałą rubrykę pt. „Koszulka tygodnia” ale będzie nie tylko o koszulkach...

Na dzień dobry miałem zaprezentować coś związanego z Jeziorowcami. Czemu nie, ale w dzisiejszych czasach mógłbym się tym jeszcze komuś narazić. Zatem zacznę od czegoś innego. Powrócimy do korzeni.  Jak wielu z Was wychowałem się na Jordanie i Chicago Bulls. Jordan jest koszykarskim Bogiem, a Bogiem wśród koszykarskich ubrań są… spodenki Chicago Bulls.

Gdyby ktoś się mnie zapytał: W co powinien być ubrany idealny koszykarz? Odpowiedziałbym, że powinien mieć spodenki Chicago Bulls.Reszta może nie istnieć. I dzisiejszą koszulką tygodnia będą… spodenki Bulls.

Nie mówcie mi, że znacie lepsze. Lepszych nie ma. Owszem są takie, które dłużej utrzymują niezmieniony krój (Celtics), są takie które mają ładniejsze kolory (Magic ’95) itd. Ale spodenki Bulls to nr 1. Zaraz za nimi są koszulki Bulls ale spodenki stawiam wyżej bo są… wyjątkowe.

Bo kojarzone nie tylko z MJ’em. Spodenki Bulls to coś więcej. Nie tylko nie zmieniły się niemal od początku historii Byków. Śmigał w nich już w latach 60 Jerry Sloan.

Póżniej Orlando Woolridge, śmigał w nich a raczej latał  Michael.

Ale spodenki Byków to również Toni Kukoc, Dennis Rodman, czy wreszcie Pippen, który miał najładniejsze. Były ładniejsze od tych MJ’a bo były nieco dłuższe i na Pająku wyglądały lepiej. Do tego pomagały mu latać jak i zresztą reszcie Byków, wspomnieć  tylko ostatnie akcje Tyrua Thomasa czy dunki MJ’a …

Za sukcesami Byków w latach 90 stały właśnie te spodenki. To one wywołały boom a nie gracze Bulls. Jordan odszedł grać w baseball, a Bulls przegrali w 7 meczach z Knicks w półfinale konferencji. Miały na tyle oryginalny krój (charakterystyczne romby po bokach), że nawet Spurs zapragnęli takich.

Pod koniec lat 90 w Polsce widziałem wiele szkół, które miały właśnie taki krój spodenek z charakterystycznymi rombami. Widziałem je częściej niż koszulki Jordana. Inna sprawa, że wtedy ciężko było zdobyć jakikolwiek jersey Jordana, ale skoro widziałem w Polsce prawie spodenki Bulls to czemu nie widywałem koszulek prawie jordana?

Po raz pierwszy z tymi spodenkami spotkałem się bliżej w 92 roku. W pewnej książce o baskecie, było dość dużo fotek z ich pierwszego 3- peat. Robiła je wtedy Bykom firma Champion a spodenki nie były w pełni wyszywane. Byczek w rombie był naklejony. Zmiana dopiero przyszła w sezonie 92/93, kiedy to wiele klubów NBA zamiast naklejanych numerów  „dostała” wyszywane. Nie zwracałem na to uwagi, dopóki w którymś z numerów legendarnego Magic Basketball nie natknąłem się na zdjęcie mini plakat Pippena w tych spodenkach. Chciałem zrobić wam nawet skan ale po przeglądnięciu 30 numerów odpuściłem sobie.

Zaprezentuje za to swoje spodenki Bulls.

Tak wyglądają wspomniane wyszywane byczki;

Tak prezentują się w całości:

Na pierwszy rzut oka niczym się nie różnią, ale różnica jest znaczna. Spodenki zrobiła ta sam firma Nike, która szyła Bullsom rzeczy w latach 97-04. Czerwone można było kupić w sklepie. Białych już nie. Białe pochodzą prosto z szatni Byków. Są z sezonu 99-00. Nie mam pewności czy ktoś w nich grał i czy były używane na meczu. Rozmiarówka 44+3 odpowiada ówczesnej rozmiarówce… Rona Artesta. Ale pewności niemam.  Czerwone mają wyszytą  łyżwę Nike i rozmiarówkę zwykłą, bez np. +3, do tego zostały wyprodukowane w Salwatorze. Białe łyżwy już nie mają, do tego są przedłużane o 3 cale, i wyprodukowano je w USA, tak jak resztę rzeczy, które trafiają prosto do zawodników nba. Do tego wśród metek, jest metka z sezonem, w którym były używane, a której nie znajdziecie w spodenkach dostępnych w sklepie.

 

To powoduje, że są wyjątkowe. Dodatkowym argumentem, jest sprzedawca, który miał dużo szatnianego staffu Bulls, dlatego wiem, że zakładając je, jestem częścią historii.

Obecnie spodenki Byków są nieco zmienione. Oprócz tego, że robi je Adidas (który robi stroje wszystkim ekipom NBA i będzie je robił do roku… 2017), zmienił się materiał z siateczki na taki ślizgi, oraz położenie loga NBA, które przeniesiono w okolice biodra(?).

Miejmy nadzieję, że dalszych zmian nie będzie. Dla mnie sama zmiana materiału kończy pewną epokę, która skończyła się 10 lat temu. Trochę mi smutno z tego powodu. Ale z drugiej strony może to i dobrze, bo kto z obecnych Bulls zasługuje na to by nosić tak samo zrobione spodenki jak mieli MJ, Pippen czy Rodman…

Przepraszam za tak długi tekst. Następne będą pewnie krótsze, ale spodenki Bulls zasługiwały na taki tekst. Odpuściłem sobie spodenki  alternatywne

 

 retro

  i te z dnia  św. Patryka

 

...bo w nich nie śmigał Sloan czy Woolridge. Ale pewnie będzie jeszcze okazja by i o nich napisać...

sobota, 04 października 2008, niewiadomski51

Polecane wpisy

  • KOSZULKA TYGODNIA : NOWY ALTERNATYWNY JERSEY BUCKS

    My tu gadu gadu, pierdu pierdu, a Milwaukee Bucks śmigają już w nowych alternatywnych strojach wyjazdowych. Nie mam pojęcia jak to się stało, że ominęliśmy taki

  • KOSZULKA TYGODNIA: PURPLE & GOLD

    To miało być w pierwszej koszulce tygodnia. Jednak zrobiłem ukłon w stronę innych fanów. Nie mam pojęcia czemu w 1999 roku Jeziorowcy zmienili te stroje. Owszem

  • KOSZULKA TYGODNIA

    Czyli jersey Larry’ego „babki” Johnsona. Ponownie wracamy do korzeni. Koszulka Lakers jeszcze poczeka… Początek lat 90 to nie tylko Or

Komentarze
Gość: gambit, *.internetdsl.tpnet.pl
2008/10/04 19:07:23
Bardzo fajny artykuł niewiadomski51 widzę ,e przenosisz swoja miłośc także na inne fora .Szkoda ,ze forum probasket nie chodzi bo można było oglądac tam kawał historii ;)
-
Gość: Pepis21, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/10/04 19:22:04
No bardzo ciekawy i fajny artykuł oby tak dalej. Ale w przypadku spodenek alternatywnych trzeba wspomnieć, że istnieją 3 wersje tych spodenek, jednak to ta którą pokazałeś, druga to ta sama tyle, że z czerwonymi paskami:
www.allmichaeljordan.com/include/gallery/michael_jordan%206.jpg
trzecia jest tego samego stylu co domowe i wyjazdowe:
sportslogos.net/logo.php?id=olgbjmq71boqow3f2hb21vzhp

PS: Tak mnie aż zaciekawiło skąd wiesz, że te białe są rozmiaru Rona Artesta?
-
Gość: aklys, *.89-161.tel.tkb.net.pl
2008/10/04 19:56:38
Bardzo ciekawy tekst i wcale nie za długi. Ktoś, kto wychował się na MJ i bulls z pierwszej połowy lat 90-tych mógłby o nich czytać i czytać...
-
2008/10/05 15:40:07
pepis: 44 +3 to ówczesny rozmiar Artesta. wiem bo widziałem kiedś takie same spodenki z jego autografem na ebayu. Oczywiście pewnosci nie mam. Ale wątek meczowych ciuchów będę jeszcze porusza łi wyjasniał pewne ważne kwestie. Ale to w niedalekiej przyszłości...