Maciej Kwiatkowski (e-basket.pl), Piotr Makulec (probasket.pl), Sebastian Hetman (Bunio) oraz Rafał Juć (Collegehoops.pl) to czterej koledzy po fachu lub ot tak po prostu, donoszący i piszący o sprawach aktualnych, ważnych i mniej ważnych, związanych z amerykańską profesjonalną i akademicką koszykówką.

piątek, 01 maja 2009
JEŚLI NAS SZUKACIE...
 
TO JESTEŚMY JUŻ TUTAJ.
00:17, mac.kwiatkowski
Link Komentarze (4) »
czwartek, 30 kwietnia 2009
PODPISZ ZDJĘCIE: DICK BAVETTA "BODYGUARD"
13:42, mac.kwiatkowski
Link Komentarze (33) »
MELO ZRZUCIŁ GORYLA Z PLECÓW, NUGGETS W DRUGIEJ RUNDZIE!
Mecze ubiegłej nocy oglądałem stricte wakacyjnie. Możnaby powiedzieć, że z nogami w misce z wodą, okładem na głowie i zimnym piwem w dłoni, a może to był sok malinowy z wodą mineralną? Stało się tak po tym jak w jedynym z meczów, na który ostrzyłem sobie zęby - Hawks zrobili 20 punktów przewagi w pierwszej połowie.
Heat byli trochę jak Houston Rockets dzień wcześniej w Portland - jakby fakt, że grają na wyjeździe i technicznie rzecz biorąc nie muszą tego meczu KONIECZNIE wygrać sprawiał, że odessało z nich trochę energii... Być może właśnie tu wyszedł brak doświadczenia jednych i drugich (chodzi tez o Rockets). Nie chodzi o samych zawodników, co o zespół, który tworzą. OK, trzeba jednak przyznać, że Atlanta trochę wszystkich chyba zaskoczyła i miała najlepszy kwadrans w tych play-offs, a w ich grze było wyjątkowo dużo ruchu piłką i dobrych rozwiązań w half-court offense - co wcześniej było problemem. Nie sprawdzałem, ale jeśli po 8 minutach meczu było 13-12 dla Hawks, to znaczy że Miami Heat stracili 50 punktów przez ostatnie 16 minut pierwszej połowy. To jest ponad 3 punkty na minutę.
Wade'owi pewnie nie, ale mi podobała się fizyczna gra w pierwszej połowie. I mam nadzieję, że ta aura pozostanie na kolejne rundy. Kilka zderzeń (choć ten faul Wade'a w kontrze nie powinien być moim zdaniem umyślnym), ale niestety jedna kontuzja, która może się źle dla Hawks skończyć - Al Horford skręcil kostkę i opuścił parkiet w drugiej kwarcie. Horford jeszcze śpi, jest w Atlancie po szóstej, ale gdy obudzi się to okaże się dużo, jeśli chodzi o jego przydatność w dalszych meczach... Oby nie napuchła. Medycy Hawks zdołali zadziałać ponoć bardzo szybko i dzięki temu Horford ma większe szanse na powrót. Nie chcemy kolejnej kontuzji wysokiego gracza w tym sezonie.
Flip Murray (cichy bohater tej serii) zdobył 23 punkty, trafił 9 z 15 i pierwsze 9 z 11 rzutów z gry, Joe Johnson był agresywny jak nigdy jeszcze w tej serii - 25 punktów i aż 12 razy wędrował na linię rzutów osobistych. Wade zdobył 29 punktów, ale miał raptem (poprawcie mnie jeśli się mylę) 5 czy 6 punktów do przerwy. W pierwszej połowie Wade opuścił na kilka minut, po tym jak zderzył się z Joshem Smithem i upadając jego głowa zrobiła "penk" o parkiet.
W trzeciej kwarcie Wade rzucił 17 punktów, ale Heat nie potrafili zatrzymać Hawks w defensywie - przez co niewiele w tym meczu mogło się zmienić. Owszem, były momenty, gdzie Atlanta prowadziła już tylko 9-cioma punktami, ale zaraz trafiał Murray, albo wsadem popisywał się Josh Smith. Jeden mu w kontrataku nie wyszedł, ale ten drugi auuuaa:
Kiedyś nazwałem tutaj Andre Iguodalę "Poster boy"... Sorry Jermaine :)
Denver pokonało Nowy Orlean 107-86, remisując do przerwy, ale niestety miniona noc była tutaj w Szczecinie zbyt gorąca by nie znużyć o poranku. Zwłaszca, że mam okno na wschód słońca, więc nici z obejrzenia drugiej połowy. Z tego co jednak już zdążyłem zobaczyć/przeczytać i w zasadzie z tego co widziałem - nie stało się w tym meczu nic czego jeszcze w tej serii nie widzieliśmy - średnio 37.5 punktu przewagi Nuggets przy zwycięstwach nad "Szerszeniami". Bardziej atletyczna gra, niezła defensywa (George Karl mówi, że żaden jego zespół nie bronił tak dobrze. Tak, Panie Karl - żaden pański zespół nie bronił tak dobrze... i co?) i dużo więcej talentu w ofensywie. Dużo więcej.
James Posey miał w pierwszej połowie dwie akcje z rzędu, w których wyglądał jak 'All-Star'. Najpierw zaczął grać tyłem do kosza z Kenyonem Martinem - co swoją drogą dowodzi tylko tego jak wielkie problemy mieli Hornets z uruchomieniem ofensywy w tej serii - zrobił świetny 'head-fake' i Martin - uważający siebie za lock-down defender poszedł w prawo, a James poszedł w lewo. Easy and simple. 2 punkty. Następna akcja, 30 sekund po tym, Posey dostaje piłkę tyłem do kosza , za nim Chris Andersen (BEAST!) i tym razem Posey poszedł w prawo (simple but not so easy)i ładnym fade-away'em umieścił piłkę w koszu. Nie jest jednak dobrze, gdy Posey zdobywa 18 punktów w meczu dla Twojego zespołu.
Gdy Chris Andersen wchodzi na parkiet w Pepsi Center to trzeba to po prostu usłyszeć. Czy jest jakiś rezerwowy gracz w NBA, który regularnie dostaje taki aplauz od kibiców, gdy wchodzi na boisko? Brian Scalabrine?:) Przysięgam, że nie słyszałem. Nuggets w pierwszej połowie jednak byli trochę rozluźnieni. Zwłaszcza broniąc pod własnym koszem, kilkukrotnie zauważyłem, że pozwalali np Seanowi Marksowi czy D-Westowi (35 pkt do D2F, spodziewałem się ...mniej) na skończenie akcji, tylko po to by rozpocząć kontratak. Jednak właśnie to pozwoliło mi spokojnie zasnąć, bo właśnie tym pokazywali, że mimo wszystko mają ten mecz pod kontrolą, więc spodziewam się, że Karl trochę naskoczył na swoich graczy w szatni za to rozluźnienie i w drugiej połowie Nuggets bardziej przycisnęli w defensywie, stąd 107-86 i 37 punktów Hornets przez ostatnie 20 minut. Nuggets -51% z gry. Hornets - 39.
Hornets rok temu o tej porze, byli zespołem, który miał w kolejnym sezonie zajść jeszcze wyżej. Teraz wobec problemów finansowych (pamiętacie nieudany handel Tysonem Chandlerem) Hornets będą zmuszeni pozbyć się tego lata któregoś z wysokich kontraktów. Peji Stojakovica z jego kontraktem raczej nikt nie będzie chciał, ale już taki Chandler (do Phoenix?) czy David West (Detroit?) mogą wzbudzić zainteresowanie. Wydaje się, że w listopadzie zobaczymy dosyć odmieniony zespół, ale GM Hornets musi się spieszyć, by pokazać Chrisowi Paulowi, że jest w stanei wokół niego zbudować zespół grający tak atletycznie i przebojowo jak Nuggets. Inaczej - 2010.
Denver Nuggets vs Dallas Mavericks - mamy pierwszą parę drugiej rundy (wow, to będzie najlepsza seria drugiej rundy play-offs) i czekamy jeszcze na rozstrzygnięcia w czterech seriach rundy pierwwszej. Dzisiaj trzy mecze - w United Center kibice powinni zgotować "Celtom" prawdziwe piekło, a Stan Van Gundy nadal nie wie czy w pierwszej piątce wystawi Tony'ego Battie czy Marcina Gorttie.
Miłego dnia. A teraz biorę piłkę i idę na asfalt robić to samo co Sean Marks (luv u Marxiee).


12:39, mac.kwiatkowski
Link Komentarze (6) »
DENNIS RODMAN ZNOWU ROZRABIA

 

Dennis Rodman wciąż rozrabia... Amerykański Sąd Federalny nakazał mu zapłacić 225.000$ odszkodowania za to, że molestował - w pracy - jedną z byłych pracownic kasyna. Do incydentu doszło w marcu 2006 roku, kiedy to Rodman złapał Sarę Ure, klepał po pośladkach i kazał tańczyć wbrew jej woli. Całe to zajście odbywało się na oczach klientów i pracowników Hard Rock Casino. Agent gracza nie chciał skomentować tej sprawy...

JERRY STACKHOUSE BEZ SAMOCHODU

 

W nocy z wtorku na środę skradziono Jerry'emu Stackhouse'owi z Dallas Mavericks Cadillaca Escalade z 2006 roku, który był zaparkowany Old East Dallas street. Co ciekawe, gdy doszło do kradzieży, SUV wart 65.000 $ był na wypożyczeniu osoby, którą Stackhouse znał. Dzięki szybkiej reakcji policji, w kilka godzin później znaleziono samochód. Niestety był tak zniszczony, że jego naprawa pochłonie obrońcę Mavs tysiące dolarów.

DMX, METHOD MAN, JA & NAS "GRAND FINALE"
11:58, p.makulec , MUZYKA
Link Dodaj komentarz »
TOP 5 ZAGRAŃ: 29 KWIETNIA 2009
środa, 29 kwietnia 2009
UZIEMILI "SUPERMANA"

 


 

Dwight Howard zawieszony na jeden mecz. Marcin Gortat powinien zacząć w pierwszej piątce i otrzymał niezłą szansę na ugranie kilkuset dodatkowych dolarów jako wolny agent. Jest duża szansa by się pokazać np jak zrobił to Zaza Pachulia w ostatnim meczu przeciwko Miami Heat, gdy zaliczył double-double, zbierając 18 piłek. Marcina stać na to samo - Samuel Dalembert to nie jest góra nie do przeskoczenia czy przepchnięcia.

Jestem zmęczony... 11 dni play-offów i po 4-5 godzin snu zrobiły swoje, więc dzisiaj bez Dniówki. Zapraszamy na czat do Dniówki niżej. Zresztą przecież wiecie :)

22:32, mac.kwiatkowski
Link Komentarze (7) »
HOWARD "CHICKEN WING"

Wypadło mi z głowy jak na podwórku nazywaliśmy takie uderzenie, ale zobaczcie. To akcja z pierwszej połowy wczorajszego meczu Orlando/Sixers, po której Dwight Howard otrzymał przewinienie techniczne.



Czy powinien za to zagranie zostać wykluczony z kolejnego meczu tej serii?


14:35, mac.kwiatkowski
Link Komentarze (14) »
JAYSON WILLIAMS CHCIAŁ SIĘ ZABIĆ

 

Jayson Williams, były center New Jersey Nets, chciał popełnić samobójstwo. W poniedziałkowy wieczór 41-latek zamknął się w jednym z pokoi hotelowych, po czym zaczął pić alkohol i łykać pigułki. Przyjaciółka, która z nim wtedy była, próbowała przemówić mu do rozsądku, lecz widząc, że sama nic nie wskóra wezwała policję. Ta po przyjeździe wyważyła drzwi i zakuła - stawiającego opór - Williamsa w kajdanki. Prawdopodobną przyczyną popełnienia samobójstwa miały być długi ex-gracza NBA, sprawa rozwodowa z żoną oraz problemy z prawem.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 165