Maciej Kwiatkowski (e-basket.pl), Piotr Makulec (probasket.pl), Sebastian Hetman (Bunio) oraz Rafał Juć (Collegehoops.pl) to czterej koledzy po fachu lub ot tak po prostu, donoszący i piszący o sprawach aktualnych, ważnych i mniej ważnych, związanych z amerykańską profesjonalną i akademicką koszykówką.

piątek, 24 kwietnia 2009
GREG ODEN W... WNBA?!
czwartek, 04 grudnia 2008
KRÓTKA OPOWIEŚĆ O SAMIE CASSELLU I JEGO TAJEMNICZEJ CHOROBIE

Sam Cassell grając w Los Angeles Clippers zaczął cierpieć na bardzo poważną chorobę. W skrócie można powiedzieć, że coś wydawało mu się większe niż było w rzeczywistości. Na chorobę tą cierpi ponoć większość męskiej populacji na świecie. To przykre, ale...

choroba postepowała w zastraszającym tempie, więc koszykarz postanowił poddać się terapii. Pomoc kolegów nie skutkowała. Z czasem koszykarz nie mógł utrzymać równowagi. Szukał pomocy wśród sędziów, którzy bardziej doświadczeni mogli wiedzieć coś więcej. Niestety, bezskutecznie. 

Sam zaczął przestrzegać młodych, by uważali na siebie i nie wierzyli we wszystko co widzą. Frustracja rosła z dnia na dzień. Cassell nie dawał już sobie rady ze swoim "dużym" problemem, więc podjął decyzję o rozstaniu się z Los Angeles.

Po poszukiwaniach, znalazł odpowiednią pomoc lekarską w Bostonie. Ku pomocy ruszyli rozgrywającemu bostońscy Celtowie, którzy postanowili go zatrudnić. Mógł tam liczyć na wsparcie kolegów, z którymi gorliwie się modlił, by choroba ustała.

Przez jakiś czas udawało się. Sam Cassell czuł się znacznie lepiej. Lecz, przed rozpoczęciem sezonu 2008-09, jego stan diametralnie się pogorszył. Znowu terapia. Ponowna pomoc kolegów z druzyny, była dla niego nieoceniona. Sam zaczął stopniowo wracać do siebie. Z dnia na dzień było coraz lepiej. Wszystko (w oczach Sama) wracało do stanu posiadania przed-Clippersowego.

Wczoraj w amerykańskiej prasie pojawiła się notka "lekarzy prowadzących", którzy stwierdzili, że Cassell wrócił do formy psychicznej i możliwe, że zagra jeszcze na parkietach NBA...

piątek, 21 listopada 2008
TOP 5 SPOCONYCH GRACZY NBA WEDŁUG CHANNINGA FRYE Z PORTLAND TRAIL BLAZERS

 

Ponoć nikt nie poci się w drużynie z Portland tak jak Channing Frye. Ten problem ma od początku szkoły średniej. Podczas zwykłych treningów musi zmieniać trzykrotnie koszulki, bo są tak mocno zapocone, że aż z nich kapie. Ale nie uważa się za tego, który jest najbardziej "mokrym" graczem w NBA... "Nie ma mowy"...

Frye zapytany o to, czy byłby w stanie wytypować TOP Five najbardziej spoconych graczy w lidze NBA, pomyślał - w tym pomógł mu trochę Joel Przybilla - i ostatecznie podał swoje typy...

1. Nick Collison - Oklahoma City Thunder

2. Shaquille O'Neal - Phoenix Suns

3. Zach Randolph - New York Knicks

4. Malik Rose - New York Knicks

5. Channing Frye - Portland Trail Blazers

Lista ta musiała być przedłużona do sześciu graczy. Powodem tego - według Frye'a - były treningi, na których silny skrzydłowy musiał kryć Grega Odena...

sobota, 01 listopada 2008
ZAGADKA: KTO KRYJE SIĘ POD "TAPETĄ"?

Wczoraj w Stanach Zjednoczonych odbyło się coroczne straszenie i wyłudzanie słodkości przez małe potworki i upiorki. Dlatego nawiązując do halloween, mamy dla was zagadkę. Kim jest ten Pan? Mi osobiście, tak na pierwszy rzut oka, kojarzy się z główną postacią filmu "Sok z Żuka" (oryginalny tytuł: "Beetlejuice" - oglądaliście?). Ale gdy się tak przypatrzeć bliżej, to wiadomo, że jest to... :)

niedziela, 26 października 2008
KIM JEST TEN PAN?

Mamy dla was małą zagadkę. Interesuje nas w zasadzie, nie to co robi właśnie w tej chwili ten Pan tej Pani, ale jak on się nazywa. Ci, którzy kojarzą tą szczodrze obdarzoną urodą i innymi walorami afro-amerykankę, z pewnością już wiedzą. A może nie? :)

 

P.M.

23:34, mac.kwiatkowski , PÓŁ-SERIO
Link Komentarze (5) »
ROBERT SWIFT - BRZYDAL SEZONU 2008-09

Niedziela, godzina 16:00. Oddaliście ponad 200 głosów, dzięki którym poznaliśmy Największego brzydala sezonu 2008-09. Został nim... Robert Swift z zespołu Oklahoma City Thunder! Skontaktujemy się z Robertem, by wręczyć mu nagrodę, gdy tylko wróci ze swojej nowej, dorywczej pracy. Jak dowiedziałem się od mojego redakcyjnego kolegi, dorabiał on przez całe wakacje strasząc ptaki gdzieś na polach w Oklahomie. Wszystkim, którzy oddali głos - dziękujemy! :)

P.M. 

16:17, mac.kwiatkowski , PÓŁ-SERIO
Link Komentarze (7) »
sobota, 18 października 2008
NAJWIĘKSI BRZYDALE SEZONU 2008-09

Mała niespodzianka. W ten weekend chcemy, byście poprosili Wasze dziewczyny/narzeczone/żony/kochanki na 2 minutki przed monitor, by pomogły nam w wybraniu Największego brzydala sezonu 2008-09. My, jako faceci, nie za bardzo możemy oceniać męską urodę, więc opinia każdej (nawet jednej!) z pań będzie bardzo pomocna. Brzydala sezonu wybierać możecie przez cały tydzień, a po jego zakończeniu uroczyście ogłosimy, kto wygrał. Kandydują... Charlie Villanueva (Milwaukee Bucks), Calvin Booth (Minnesota Timberwolves), Delonte West (Cleveland Cavaliers), Sam Cassell (Boston Celtics) i Robert Swift (Oklahoma City Thunder). Jeżeli sądzicie, że żaden w wyżej wymienionej piątki nie jest tym "naj", podajcie imię i nazwisko swojego kandydata.

MAC.K.: Charlie V. wygląda na poniższym zdjęciu jakby już wygrał, a Robert Swift miał gorsze zdjęcia, dużo gorsze. "Gdzie jest Adam Morrison?" - zapytała kobieta obok mnie.

P.M.

13:40, mac.kwiatkowski , PÓŁ-SERIO
Link Komentarze (16) »
środa, 15 października 2008
JAK TRENER SCOTT ZARABIA PIENIĄDZE

Byron Scott, trener New Orleans Hornets to niewątpliwie typ players-coach. Widac to na pożniszym wideo, w którym można zobaczyć jak trener Scott zarabia pieniądze na treningach i o tym, że nawet Chris Paul musi mu płacić. Mo Peterson też:



16:04, mac.kwiatkowski , PÓŁ-SERIO
Link Komentarze (1) »
wtorek, 07 października 2008
ZAGADKA: KIM JEST TA PANI?

 

P.M. 

09:58, mac.kwiatkowski , PÓŁ-SERIO
Link Komentarze (8) »
ILE BRACI I SIÓSTR MA KARL MALONE?

P.M.
04:54, mac.kwiatkowski , PÓŁ-SERIO
Link Komentarze (2) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6